Życie jest piękne

Osią filmu jest historia Włocha o żydowskim pochodzeniu, któremu przyszło żyć w faszystowskich Włoszech za czasów Mussoliniego. Jest to opowieść o miłości ojcowskiej, o poświęceniu, umiłowaniu życia. Można rzec, że cały film jest dowodem tezy jawnie postawionej w tytule. Nie ukrywam, że film mnie urzekł i szczerze go polecam wszystkim. Nie przeszkadza mi fakt, że jest to historia zmyślona, ponieważ niesie przesłanie uniwersalne.

215 Życie jest piękne

To, dlaczego zdecydowałem się polecić ten film na stronie dla mężczyzn, a zarazem to, co urzekło mnie w tym filmie, to postawa głównego bohatera. Guido różni się od statystycznego bohatera filmów recenzowanych na stronie lewjudy.info. Nie jest dobrze zbudowany ani zbyt przystojny, nie posiada atletycznej budowy, nie jest waleczny, nie stawia silnego oporu, gdy odbierają mu wolność i godność. Guido obiera inną drogę. Unika konfrontacji, nie sprzeciwia się jawnie niesprawiedliwości, jaka go dotyka. Z tego opisu łatwo wysnuć pochopną opinię, że mamy do czynienia z tchórzem, który przykrywa swoją bojaźliwość poczuciem humoru. Widząc upokarzający go napis na sklepie: ,,Żydom i psom wstęp wzbroniony”, obraca to w żart. Zachowuje się podobnie po incydencie oszpecenia konia znajomego Żyda przez antysemitów. Nie sprzeciwia się intensyfikacji prześladowania ze strony państwa i zmuszony po raz kolejny do pójścia do prefektury, wygłupia się przed swoim synem Giosué.

To wszystko prawda, jednak jego postawa nie wynika ze strachu. Po obejrzeniu całego filmu zapragnąłem tak kochać swoje dzieci, jak on swojego syna. W najtrudniejszym momencie swojego życia, gdy przyszło mu wychowywać Giosué w dramatycznych czasach, poświęcił się całkowicie dla niego, chowając przy tym swoją dumę. Tę miłość Guido przeżywał wyjątkowo twórczo, angażując syna Giosué w grę, by przysłonić mu niewygody i dramat obozu koncentracyjnego oraz uchronić go przed strachem i rozpaczą. W tej raz obranej drodze Guido był niezłomny. Ryzykując życiem zaangażował w tę grę nieświadomych żołnierzy z obozu. Mimo zmęczenia i głodu, krył się ze swoim cierpieniem. Z uśmiechem na twarzy wracał po ciężkim dniu pracy do syna i dodawał mu otuchy.

Fabuła jest oczywiście przerysowana. Zbyt dużo było tam sytuacji na krawędzi śmierci, by wierzyć w prawdopodobieństwo takiej historii. Zbyt wielki trud, by mógł zostać podźwignięty przez jedną osobę. Nie raziło mnie to. Ten film po prostu skupił jak w soczewce wielkie dobro i niezłomność w jednym bohaterze.GuidoGiuseppe

Film Życie jest piękne dał mi do myślenia, pokazując, że dla większego dobra warto czasem odpuścić i nie bronić za wszelką cenę urażonej dumy. Dlaczego? Aby zaoszczędzoną w ten sposób wewnętrzną energię ukierunkować w sposób kreatywny w stronę tych, których kochamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *