Trochę o kobiecości…

Iza Niewiadomska-Labiak
„Bez pamięci”

nie wiem dlaczego
wytykam Ci
hałaśliwie od lat
te same męskie wady

pamiętliwym palcem
wskazuję do znudzenia
tę samą zachlapaną codziennie
podłogę w kuchni
zabłocone buty
szafę wywróconą do góry nogami
porzucone ubrania

jednak przy Tobie
zakwitam
jak te tulipany
które przynosisz mi
naręczami do domu
bez uprzedzenia
bez gorących wyznań
bezgranicznie bezpiecznie
bez pamięci kochając
bez uzasadnienia

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *