Archiwa tagu: wola

Różaniec w Plutonie – dziesiątka na 100%

Czy czujesz znużenie codzienną modlitwą?
Być może zniechęca cię rutyna przy odmawianiu różańca?
Rozproszenia? Poczucie, że idzie jakoś tak byle jak?
Zwątpienie w sens takiej modlitwy?

Każda z tych rzeczy może w równym stopniu dotyczyć każdego z nas. Dlaczego? Powód jest prosty – jesteśmy ludźmi i wrodzona słabość ludzkiej natury uniemożliwia nam doskonałą modlitwę. Niemniej akceptacja tego faktu nie ma wcale służyć poddaniu się. To pokorny krok służący temu, by podjąć mądrą pracę nad sobą.
Być może znajdziesz dla siebie nową inspirację w metodzie modlitwy, jaką posługujemy się w Męskich Plutonach Różańca.
Czytaj dalej Różaniec w Plutonie – dziesiątka na 100%

O dwóch głodach

Głód. Czasem wydaje się nam, że żyjemy, a jednak czegoś lub kogoś nam brakuje. Wyczekujemy, że coś się wydarzy i ta nasza tęsknota, ten głód zostanie zaspokojony, a wtedy ruszymy z miejsca. A to wciąż nie może, albo nie chce się wydarzyć. Czekamy, czekamy. Mijają dni miesiące lata i stoimy w tym samym miejscu. Wciąż czekamy. Przecież zasługuję na coś z życia, należy mi się! Brakuje mi tego i chcę, żeby ten głód minął! Jakbym był więźniem, samego siebie, swojej historii życia. Brak. Głód. Niech ktoś go zaspokoi a wtedy zacznę żyć… Brzmi znajomo?

Czytaj dalej O dwóch głodach

Wspomnienia z drogi do Józefa – pielgrzymka 2014

Zima…

Długie noce, wiatr, czasem trochę śniegu.  Zwykła, przeciętna zima. No może trochę cieplejsza niż zwykle o tej porze. Wyglądam przez okno. Szare sylwetki ludzi zmierzają w sobie tylko znanych kierunkach – szybciej, wolniej – idą. Każdy jest w jakiejś drodze. Po chwili uśmiecham się zdumiony. Zabawne, jak minuta refleksji potrafi obudzić wspomnienia oraz tęsknotę.

Wspomnienia z drogi do Józefa i tęsknotę za smakiem wyprawy. Czytaj dalej Wspomnienia z drogi do Józefa – pielgrzymka 2014

„Niezłomny” czyli jak z chłopców robi się mężczyzn.

Oczywiście nie bez bólu, nie bez pomocy, nie za darmo ani nie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ten film to pozycja obowiązkowa dla wszystkich ojców na wieczór z synem – tylko z synem lub z synami( w tym czasie córki i żony trzeba gdzieś wysłać, najlepiej na zakupy- wtedy długo nie wrócą i nie będą przeszkadzać). Jeżeli Bóg da mi syna, to przysięgam Wam – tu na stronie Lwa Judy – znajdę  czas i obejrzę raz jeszcze „Niezłomnego”, tym razem z synem(lub synami).

Czytaj dalej „Niezłomny” czyli jak z chłopców robi się mężczyzn.

Podróże kształtują charakter

Współczesny świat nie jest dla mężczyzn łaskawy. Trudno mężczyźnie zadbać o spełnianie pragnień swojego serca, przez co to serce karłowacieje a marzenia pozostają tylko marzeniami. To, co mu pomaga, nie jest wpisane w naturę codziennych obowiązków i jest niejako sztuczne. Dla przykładu, jestem przeświadczony o dużej wartości wysiłku fizycznego, ale zdaję sobie sprawę z tego, że kiedyś zamiast napinać mięśnie na siłowni, mężczyźni jeździli konno, polowali, pracowali na roli, budowali domy, walczyli.

Czytaj dalej Podróże kształtują charakter