Archiwa tagu: miłość

Dziennik nie z tej ziemi i nie tylko dla kobiet

Chciałem podzielić się z Wami moim doświadczeniem i tym jak odmieniło się moje życie po przeczytaniu pewnej książki. Spisane w niej wspomnienia autorki tekstu, są dość nietypowym dialogiem człowieka z Bogiem… tak, tak zgadza się… jeśli jeszcze nie wiecie o kim mowa, to już Was uświadamiam. Chodzi oczywiście o dzienniczek św. s. Faustyny. Miałem sporo oporów żeby się do tego zabrać, tym bardziej, że zamiast czytać książki wolę komputer, kino, wyjść gdzieś, a cały dzienniczek trochę waży. I tak postanowiłem czytać sobie codziennie w autobusie podczas dojazdu do pracy, co z reguły zajmuje mi 40min.

Czytaj dalej Dziennik nie z tej ziemi i nie tylko dla kobiet

Powrót do Chaty

William Paul Young

„Chata”

Chata okładka

„Mackenzie,
minęło trochę czasu. Tęskniłem za Tobą.
Będę w chacie w najbliższy weekend, jeśli chcesz się spotkać.
Tata”

Mackenzie Allen Phillips to zwykły, przyzwoity facet. Ma swoją historię, z którą jakoś sobie radzi, pracę, w której jest profesjonalistą, żonę i dzieci, które bardzo kocha. Żyje przeciętnym życiem i jest z niego zadowolony, lecz ma też swoje pasje oraz głębsze przemyślenia zrodzone z różnych doświadczeń. Czy wierzy w Boga? Oczywiście. Przez jakiś czas studiował nawet teologię. Jednakże jego wiara stanie przed potężną próbą w dniu, kiedy ogromna tragedia wstrząśnie fundamentami tego, co dotąd nazywał własnym światem. Jak Bóg mógł pozwolić na to, by psychopatyczny bandyta zamordował jego ukochaną córeczkę? Od tamtego czasu Mackenzie przygnieciony „Wielkim Smutkiem”, przepełniony goryczą, bezsilnością i poczuciem winy ma niemało pytań i pretensji do Boga, który zdaje się obojętnie milczeć… chyba, że ten krótki i enigmatyczny list, podpisany przez „Tatę”, jest właśnie zaproszeniem od Niego. Czy warto uwierzyć i zaryzykować spotkanie w odległej, starej chacie?

„Nareszcie! Opowieść o relacjach człowieka z Bogiem, charakteryzująca się literacką uczciwością i duchową odwagą. Chata odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, której towarzyszą łzy, ból, pokora i zaskoczenie. Jeśli zamierzacie przeczytać jedną powieść w tym roku, niech to będzie właśnie ta.” – Mike Morrell

Chata na zawsze zmieni sposób, w jaki myślicie o Bogu” – Kathy Lee Gifford

To z całą pewnością jedno z najpiękniejszych dzieł na temat Trójcy Świętej, a zarazem cudowna powieść porywająca czytelnika w miejsce, „gdzie tragedia zderza się z wiecznością” – nie sposób się nią znudzić.