Sznurek – męska rzecz

Mężczyzna, chcąc nie chcąc, pełni w społeczeństwie i w rodzinie określone role. Role te są w ostatnich kilkudziesięciu latach kwestionowane, jednak ja nie podążam za tą modą. Jedną z takich ról jest – wyrażając się bardzo ogólnie – panowanie w królestwie rzeczy. Kobiety generalnie nakierowane są na ludzi, zaś mężczyźni na rzeczy i idee. Przejawia się to w oczekiwaniu, że mężczyzna zapewni byt rodzinie, zaopatrzy rodzinę w potrzebne rzeczy, naprawi to, co się zepsuło, upora się ze złośliwością rzeczy martwych.

Jednym z rekwizytów mężczyzny jest sznurek. Kilka sznurków różnej średnicy (dla przykładu: 1,5mm, 3mm, 7mm) pod ręką może przynieść mężczyźnie i rodzinie dużą pomoc. Nie trzeba mieć prawie żadnej wiedzy, lecz raczej odrobinę inteligencji. Artykuł ten ma na celu zachęcić Was (czytelników) do zaopatrzenia się w kilka sznurków i próbowania wykorzystywania ich w różnorakich okolicznościach.

W moim przypadku sznurek sprawdza się doskonale. Wiele razy go użyłem, dzięki czemu skorzysłała na tym rodzina lub ja sam. Pozwoliło mi to realizować się jako mężczyzna, wypełnić rolę głowy domu, zyskać wdzięczność żony i podziw dzieci. Jeśli mowa o męskości, nie chodzi o upatrywanie swojej męskiej tożsamości w sprawnym manipulowaniu jakimś splecionym włóknem. Chodzi po prostu o możliwości realizacji się jako mężczyzna, co w dobie kryzysu męskości jest zadaniem ważnym.

Doraźne naprawy

Sznurek w domowych reperacjach używam zazwyczaj jako doraźny środek naprawczy. Okazało się jednak, że w wielu przypadkach nie potrzeba więcej. Często jest potrzeba, by naprawić coś tak, by działało jeszcze kilka dni / tygodni – do czasu, aż kupi się nowy produkt (części zamiennych już prawie nie da się kupić, sklejenie pękniętej części często nie wystarcza, ponieważ klej na dłuższą metę nie wytrzyma obciążenia). Czasem takie doraźne reperacje trzymają się długo i nie warto silić się na coś bardziej eleganckiego. Warto pamiętać o zasadzie Pareto 80/20: osiemdziesiąt procent całego efektu można otrzymać przy dwudziestu procentach naszego wysiłku. Czy warto poświęcić pół dnia na solidną naprawę, skoro można w pół godziny uzyskać efekt tylko trochę gorszy?

Z drugiej strony mówi się, że niedbałek robi dwa razy. Mając to na względzie, należy z rozwagą podchodzić do doraźnych napraw i stosować je tam, gdzie ma to sens. Ponadto większą radość będziemy mieli z naprawy solidnej, nie mówiąc już o dobrym przykładzie dla dzieci. Czasem jednak życia na to nie starcza.

Przykłady użycia

Wózek naszej córki jest już stary. Co jakiś czas psują się w nim drobne rzeczy. Czasem pojawia się większy problem. Na jednym z wyjazdów pękł przyczep koła. Wózek w takim stanie nie nadawał się do dalszego używania. Pół godziny zabawy sznurkiem pozwoliło nam nie tylko kontynuować podróż, ale pozwoli wymienić wózek później. Później odpadła zakrętka jednej śruby i nie mogliśmy jej znaleźć. Wózek się rozkraczył, ale mieliśmy przy sobie sznurek, który przejął siłę przenoszoną przez śrubę (po powrocie mogłem zamontować nową zakrętkę).

Przy pomocy jednego grubszego sznurka zrobiłem prostą huśtawkę dla dzieci, zawieszoną o drążek do ćwiczeń siłowych. Zabawy było co nie miara, a przy tym nauka rozsądku (jak się chuśtać, by sobie głowy nie rozciąć).

Przez pewien czas mieszkaliśmy w małym mieszkanku, w którym brakowało miejsc na dodatkowe półki. Chcieliśmy wykorzystać kawałek ściany na półkę wiszącą, jednak nie mogliśmy wiercić w ścianach. Za pomocą grubego sznurka, kilku metalowych podkładek pod śrubę i gwoździ, przyczepiłem dwie kartonowe szafki obok szafy – tylko na lekkie rzeczy, ale jednak się bardzo przydało. Za pomocą sznurka zawiesiłem na innej szafce dodatkową deskę, która robiła jako dodatkowa półka. Sznurek i spinacz użyłem w łazience na dodatkowy (prymitywny, ale jednak) wieszak. Sam się dziwiłem, jak drobne proste ingerencje w stan zastany potrafią ułatwić życie.

Sznurek przydaje się oczywiście podczas wypadów na łono natury. Można nim przywiązać różne rzeczy do plecaka (choćby wyprane ubrania na czas schnięcia), można powiesić tarp pomiędzy drzewami, można przeprowadzić drobe naprawy lub udogodnienia w namiocie (np. przyczep do latarki). Pękniętą końcówkę pałąku namiotu na urlopie naprawiłem sznurkiem i kluczem imbusowym jako szyną usztywniającą. Można sznurkiem przewiązać drewno, które się chce gdzieś dalej zanieść. Można doraźnie naprawić uszkodzenia plecaka lub ubioru. Sznurek może pomóc przy wieszaniu moskitiery, i tak dalej.

Zachęcam do eksperymentowania ze sznurkiem.

Węzły

Wbrew pozorom, nie trzeba znać specjalnych węzłów, by z powodzeniem wykorzystywać sznurek. Sam wymyślisz sobie węzeł, jeśli będziesz chciał coś połączyć. Warto jednak poznać kilka węzłów, by po pierwsze robić to szybciej, a po drugie, by węzły dawały się łatwo odwiązywać i by same się zbytnio nie rozwiązywały. Proponuję nauczyć się następujących węzłów (ich opis i sposób wiązania bez problemów można znaleźć w internecie):

  • Węzeł płaski, do prostego połączenia dwóch końcówek sznurka. Jest to jeden z najbardziej znanych węzłów. Należy uważać, by nie zrobić węzła babskiego!
  • Węzeł cumowniczy – którego używam do przywiązywania liny do jakiegoś elementu (na przykład drzewa).
  • Węzeł ratowniczy – do stworzenia wokół czegoś (np. pnia drzewa) niezaciskającej się pętli oraz do nieprzesuwającego się (!) połączenia końcówki jednej liny z fragmentem drugiej liny, której końce są niedostępne (są np. przywiązane do czegoś).
  • Półwyblinka – węzeł bardzo prosty o świetnej własności: małą siłą przyłożoną na jednym końcu możemy zrównoważyć dużą siłę na drugim końcu. Nigdy nie użyłem tego węzła w codziennym życiu, ale myślę, że warto mieć go w głowie. Węzeł ma zastosowanie prawdopodobnie tylko przy użyciu grubszego sznurka (lina).
  • Węzeł zwykły (lub podwójny zwykły) oraz ósemka – do zrobienia pogrubienia na sznurku, do zabezpieczenia końca sznurka przed rozpleceniem lub do zabezpieczenia innego węzła przed rozwiązaniem (szczególnie przydatne przy użyciu podatnego na rozwiązanie ,,śliskiego” sznurka.
  • Kluczka – do łączenia końców dwóch sznurków podobnej średnicy lub do stworzenia szybkiej niezaciskającej się pętli.
  • Mając niezaciskającą się pętlę (dzięki węzłowi ratowniczemu lub kluczce) można bardzo szybko stworzyć zaciskającą się pętlę poprzez przełożenie kawałka sznurka przez pętlę.
  • Zaciskającą się pętlę można zrobić szybciej, robiąc węzeł zwykły wokół tegoż samego sznurka (do przemyślenia) lub zastosować główkę skowronka.

kluczka2

Proszę zauważyć, że większość tych węzłów zapewne znałeś (przynajmniej ich prostszą wersję), a wszystkie one są proste do nauczenia. Wystarczą do wszystkich podstawowych zadań. Jeśli temat Cię zainteresuje, możesz poczytać o bardziej wyrafinowanych węzłach, wraz z ich zaletami i wadami (np. o węźle Prusika).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *