Św. Augustyn mówi…

„Właściwa nam tradycja kultury polega na tym, że istnieje pewna liczba dzieł, które stale nam towarzyszą i są dla nas zawsze obecne, jakiekolwiek by ogromne fale czasu z przyszłości przetoczyły się – poprzez teraźniejszość – ku przeszłości i w nią zapadły”

Zygmunt Kubiak

św. Augustyn

„W y z n a n i a”

Okładka

„Oto serce moje, Boże mój,
to serce, na które wejrzałeś…”

Augustyn to teolog, który poznaje Boga na kolanach, w nieustannej modlitwie. Nie opowiada o wielkich teoriach wydumanych nad biurkiem, ale o tym co wydarzyło się w jego własnej relacji z Bogiem. Bardzo różni się od wielu „przemądrzalców” wypowiadających stanowcze sądy o rzeczach, o których tak naprawdę nie mają pojęcia. Życie nauczyło go pokory i mądrego doboru słów. Wierząc w Boga nie przestał jednak być filozofem, pytać i szukać odpowiedzi, pragnąć prawdy i głębokiej mądrości.

„Wyznania” to lektura, w której sam zaczytuję się od pewnego czasu. Co mogę o niej powiedzieć? Zachwyca mnie antyczny umysł autora, jego sposób myślenia i wypowiedzi, uporządkowanie i harmonia wywodu. Ogrom poznawczego napięcia i trudu ukryte pomiędzy wersami, pasja i ciekawość tego, co nieoczywiste, skomplikowane i pełne paradoksów. „Wyznania” to wyjątkowa opowieść świętego o jego własnym życiu. Opowieść skierowana właściwie do Boga, której czytelnik może się przysłuchiwać, szczera i daleka od tandetnego moralizatorstwa. Odkrywa autentyczną kondycję i położenie człowieka w świecie stworzonym przez Boga. Demaskuje fałsz sekt i pseudonauki. Jest trudna, lecz pełna natchnień. Napisana w cudownym, klasycznym stylu.

Ta książka to wyzwanie. Nie można jej przeczytać nie myśląc za wiele, jednakże warto się potrudzić, bo zostawia w człowieku coś dobrego za każdym razem, gdy się po nią sięga. Czy ją polecam? Oczywiście, bez dwóch zdań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *