Śladami Lwa…

Przyjaciele!

Choć Męska Pielgrzymka do św. Józefa oficjalnie dobiegła już końca, my nadal pamiętamy o tym, że pomimo chęci nie każdy mógł wziąć w niej osobisty udział. Dlatego też publikujemy tutaj nasz tegoroczny pielgrzymkowy Program Duchowy.

Trwa lato – czas urlopów i różnego rodzaju wędrówek, zatem jeśli nie udało się Wam wyruszyć z nami na szlak – to jeszcze nic straconego. Proponujemy odbycie tygodniowej wędrówki duchowymi śladami Lwa, w oparciu o nasz 7-dniowy program, którego używaliśmy podczas pielgrzymki. Możecie korzystać z niego zarówno podczas faktycznej wyprawy w teren (być może również jakiejś pielgrzymki), lecz także, w razie braku takiej możliwości, przemierzyć ten szlak krokami duszy w domowym zaciszu.
W każdym przypadku życzymy Wam, by był to czas spędzony z Bogiem po męsku!

Powodzenia!
Jacek


PIELGRZYMKA LWA JUDY 2015 – „DROGA, PRAWDA, ŻYCIE”

PROGRAM DUCHOWY


DZIEŃ I:

„Życie to nie problem to rozwiązania; to przygoda do przeżycia”.

Na początku pielgrzymki przypatrz się sobie – swojej postawie, uczuciom, temu co myślisz. Przyjrzyj się temu jak wyruszasz w drogę. Obserwując siebie samego odpowiedz sobie na pytanie:

Czy przeżywam moje życie jako przygodę – czy też jak problem do rozwiązania?
Czy moje serce jest otwarte na to co przynosi droga?
Czy to co mnie spotyka odbieram jako część przygody, przeżywanej wraz z Bogiem i braćmi?
Czy może raczej jako zniechęcające trudności?

 „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. (Łk 9, 23-24)


DZIEŃ II:

Droga potrafi szybko zweryfikować nasze siły.

Jedni znoszą ją lepiej, inni gorzej – ktoś okazuje się silniejszy, a ktoś słabszy. Potrzeba dużej pokory, by godnie przyjmować swą słabość, lecz potrzeba niemniejszej pokory, aby umieć przyjmować swą siłę.

Zastanów się dziś nad tym jak się czujesz – silny, a może słaby? Następnie odpowiedz sobie na pytanie:

Jak patrzę na towarzyszy drogi?
Czy oceniam ich przez pryzmat własnych możliwości?
Co odczuwam wobec nich?

Pokora uczy dostrzegać w braciach dar od Boga. Pycha natomiast będzie kwestionować ich wartość, albo wartość nas samych. Wspomnij dziś w duchu słowa Mistrza:

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26)


DZIEŃ III:

Siła to umiejętność wprawiania słów w czyn.

Pan Bóg stworzył świat za pomocą swego Słowa. Również my, każdym wypowiadanym przez nas słowem możemy budować lub niszczyć.

Zadanie na dziś – przyjrzyj się uważnie temu, co mówisz podczas pielgrzymki. Zastanów się nad tym:

Jak korzystam z daru mowy – buduję czy niszczę?
Ile znaczą moje słowa? Jaką mają wartość? Co przekazuję za ich pomocą?

„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”. (Mt 5, 37)


DZIEŃ IV:

Skrajne sytuacje odkrywają prawdę o nas samych.

Zmęczenie, długi jednostajny marsz, brak zwykłych codziennych udogodnień – wystarczą, by na wierzch wypłynęły różne nasze cechy. Droga oczyszcza i hartuje charakter.

Stań w prawdzie wobec swoich różnych zachowań. Zwłaszcza wobec tych, które szczególnie ujawniły się podczas tej drogi. Następnie zapytaj szczerze siebie samego:

Jakie cechy odkrywam w sobie doświadczając trudu pielgrzymki?
Z czego mogę być dumny, a czego się wstydzę?
Jakie są moje słabe i mocne strony?

Bądź uczciwy wobec siebie i miej odwagę dziękować za wszystko, czego się o sobie dowiedziałeś. Nawet przykre prawdy o nas samych są darem od Boga – dobrze przyjęte pomagają pracować nad sobą, rozwijać się i wzrastać.
Odkrywając swoje dobre strony – pomyśl o tym, w jaki sposób z nich korzystasz?
Jeśli uważasz, że niczego się o sobie nie dowiadujesz – zapytaj siebie: Dlaczego tak jest?

Niech dziś w trudzie drogi towarzyszy Ci obraz Jezusa kuszonego na pustyni. Wyobrażaj Go sobie, jak doznaje głodu, gorąca, pragnienia, wyczerpania oraz pokus. Przyglądaj się Mistrzowi, patrz jak On sobie z tym radzi. Ucz się od Niego.


DZIEŃ V:

Droga na przemian doświadcza nas stanami obfitości i niedostatku.
Życie jest zaplatającymi się pasmami obfitości oraz niedostatku.

Po raz kolejny przypatrz się sobie:

Jak znoszę doświadczenie braku? Jak zachowuję się w stanach obfitości?

Obserwuj swoje zachowania z czasu pielgrzymki. Popatrz także na swoje życie codzienne – przypominaj sobie konkretne sytuacje oraz swoje reakcje. Czego uczysz się o sobie?

„Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. (Flp 4, 12-13)


DZIEŃ VI:

Wolność to zwycięstwo nad samym sobą.

Pomyślmy dziś o naszej wolności. Droga pomaga zdystansować się do wielu spraw, pozawala realnie ocenić wartość różnych rzeczy.

Zastanów się:

Czy jest w moim życiu coś, co odbiera mi wolność?
Czego uczy mnie droga o faktycznej wartości rzeczy?
Ilu rzeczy potrzebuję naprawdę, a jakie okazują się dla mnie zupełnie zbędne?

W drodze Bóg daje wszystko, to On o wszystko się troszczy. Postaraj się odkrywać swoją wolność w czasie pielgrzymowania i pomyśl, jak mogłaby wyglądać ta wolność w twoim codziennym życiu.

„Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?”. (Mt 6, 25-26)


DZIEŃ VII:

„W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”. (2 Tm 4, 7)

Bracia, niech te słowa towarzyszą nam na końcu drogi. Zachowajmy w sercu lekcję jaką odbyliśmy pielgrzymując i podziękujmy za nią Bogu.

Zapamiętajmy towarzyszącą nam dziś satysfakcję i cieszmy się nią. A gdy przyjdzie czas walki i duchowego zmagania – przypomnijmy sobie to, co czujemy dzisiaj, by powróciła w nas pamięć, że warto się trudzić i nie bać się trudu.

Taka jest męska droga u boku naszego Pana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *