Rotmistrz Witold Pilecki

Przyjrzyj się dobrze tej fotografii…

Witold Pilecki podczas sk³adania zeznañ

Przedstawia mężczyznę, który w trakcie haniebnego i całkowicie niesprawiedliwego procesu skazywany jest na śmierć, a jednak patrzy swoim oprawcom prosto w oczy, z dumą, z pewnością i niespotykaną siłą. Nie wiem czy boi się śmierci, ale gotów jest poświęcić własną krew w sprawie o którą walczy.
Przedstawia mężczyznę, który gdy Polska była wymazana z map Europy, w zaborze rosyjskim, w Wilnie należał do zakazanego przez władze harcerstwa, założył nawet własną drużynę.

Przedstawia mężczyznę, który służył w Wojsku Polskim, walczył podczas wojny z bolszewikami, brał udział w obronie Grodna, walczył w bitwie warszawskiej, w bitwie w Puszczy Rudnickiej i brał udział w wyzwoleniu Wilna.

Przedstawia mężczyznę, który walczył w kampanii wrześniowej, a po zakończeniu działań zbrojnych natychmiast przeszedł do konspiracji, przedostał się do Warszawy, gdzie był jednym z pierwszych organizatorów podziemnej konspiracji.

Przedstawia mężczyznę, który w 1940 roku zgłosił się na ochotnika, który zgodnie z jego własnym planem miał przedostać się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, w celu zebrania od wewnątrz informacji wywiadowczych na temat jego funkcjonowania i zorganizowania w nim ruchu oporu.

Przedstawia mężczyznę, którego tajne raporty z Auschwitz były pierwszym na świecie świadectwem dokumentującym Holokaust, który zorganizował w obozie oświęcimskim ruch oporu, a następnie zdołał zbiec z obozu z dwoma współwięźniami.

Przedstawia mężczyznę, który walczył w Powstaniu Warszawskim

Przedstawia mężczyznę, który w 1945 roku, na osobisty rozkaz gen. Andersa wrócił do Ojczyzny, by prowadzić w Polsce działalność wywiadowczą na rzecz 2 Korpusu. Następnie wbrew rozkazowi opuszczenia Polski, został w kraju, mimo wielkiego prawdopodobieństwa aresztowania.

Przedstawia mężczyznę, który aresztowany 1947 przez UB, w więzieniu przerażająco torturowany (żonie wyznał „Oświęcim to była igraszka”), został skazany na śmierć w skandalicznym i całkowicie ustawionym procesie. Wyrok wykonano.

Przedstawia mężczyznę, którego postać i dokonania przez cały okres PRL była objęte całkowitą cenzurą.

Przedstawia mężczyznę, którego miłość do Ojczyzny, którego wola walki i niezwykła odwaga są tak niezwykłe, że aż trudno w nie uwierzyć.

Przedstawia mężczyznę, który ZWYCIĘŻYŁ!

Rotmistrza Witolda Pileckiego

Przypowieść o Ojcu. Ewangelia Łukasza 15, 11-32

„Przypowieść o Ojcu”

Kiedy się starasz zapomnieć
pamięta

kiedy nie możesz zasnąć
czeka aż się obudzisz

kiedy nie myślisz wracać
wygląda ciebie

kiedy nie widzisz wyjścia
każe otwierać wrota

kiedy umierasz z głodu
poleca nakrywać stoły

kiedy się kulisz w łachmanie
wybiera dla ciebie szatę

gdy mówisz wstanę i pójdę
rusza naprzeciw

gdy trzesz oczy jak suche kamienie
płacze nad tobą

kiedy nie śmiesz wyciągnąć rękę
oplatują cię jego ramiona

gdy twój brat wypomni żeś odszedł
odpowie że właśnie wróciłeś

autor: ks. Janusz Pasierb

Rower – ile sił w nogach

 rower01

Różne są definicje wolności i wielu już próbowało uchwycić ten fenomen. Jeśli chodzi o mnie, nie stworzę kolejnej słownikowej definicji, ale gdy wsiadam na rower i pędzę ile sił w nogach, ile w płucach tchu, wtedy czuję wolność całym sobą – jak mawiają Anglicy, od czubka głowy, aż po palce stóp.
Jeśli jeszcze nie jeździsz, możesz myśleć, że jazda na rowerze wymaga zbyt wiele, jeśli chodzi o sprzęt i związane z tym „problemy”. W głowie rodzi się już wiele argumentów przeciwko. Rower nie mało kosztuje, a kosztuje przecież osprzęt i zabezpieczenia. Co z naprawami, konserwacją, przecież ja się na tym nie znam? Gdzie ja będę jeździł? Napisałem słowo problemy w cudzysłowie, ponieważ są to mity, nie problemy i każdy z nich postaram się krótko obalić.

 1. „Przecież to kosztuje”

Niewiele! Wystarczy trochę poszukać. Jak zwykle niezastąpione jest Allegro, tam, co jakiś czas pojawiają się prawdziwe perełki, np. jestem właścicielem świetnego roweru Giant, a kupiłem go za 300zł. Moim zdaniem to i tak jest dość wysoka cena. Mój pierwszy, oczywiście używany rower firmy Jaguar kosztował 120zł, a był naprawdę niezniszczalny, niestety komuś innemu także się spodobał:-) Oczywiście niezastąpione są znajomości – warto popytać tu i tam, a może ktoś coś słyszał o tanim rowerze na sprzedać. Polecam też odwiedzenie wszelakich komisów, sklepów rowerowych itp. Gdy mamy już rower wystarczy kupić dobre zabezpieczenie (co wcale nie będzie wielkim wydatkiem). Drugim argumentem, jeśli chodzi o koszty, jest to, że możemy zaoszczędzić na transporcie miejskim, a jeśli ktoś podoła o nawet międzymiastowym. Wielkie koszty rowerowania to mit!

2. „Nie znam się na sprzęcie!”, „A jak coś się zepsuje?

Jak coś się zepsuje, to się zepsuje! A zepsuje się na pewno. Przecież rower, to zbiór mechanizmów i choćby najlepszej firmy, to i tak nadejdzie czas pierwszej usterki. Nie warto się tym zamartwiać z kilku powodów, nawet, jeśli kompletnie się na tym nie znasz. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu poznać się na tym! Mnóstwo frajdy daje naprawienie, czego własnymi siłami, a dłonie ubrudzone smarem wzbudzają szacunek dla własnych umiejętności i osoby, nie mówiąc już o szacunku innych ludzi. Warto próbować! Rower nie jest skomplikowanym sprzętem, a jeśli przyjdą trudniejsze wyzywania, to żyjemy przecież w dobie Internetu! Na końcu artykułu kilka przydatnych linków. Tam z pewnością znajdą się rozwiązania. Zawsze można też kogoś zapytać w nadziei, że wie o rowerach więcej niż my, można pytać też wirtualnie na forach internetowych.

3. „Gdzie będę jeździł?”

WSZĘDZIE! Dosłownie wszędzie! Pomijam już możliwość dojazdu do pracy czy na uczelnię, to sprawa oczywista i nie wiem czy wiesz, ale rowerem dotrzesz szybciej niż autobusem w każde miejsce w mieście. Sprawdzone! Nasza Ojczyzna nie jest jeszcze pełna tzw. ścieżek rowerowych, ale czy prawdziwemu zdobywcy potrzebne jest coś takiego, co nazywa się ścieżka rowerowa? Twoja wyobraźnia jest Twoją drogą! Możesz pojechać tam gdzie zechcesz!

rower03

Są jeszcze inne, chyba najważniejsze plusy jazdy na rowerze. Plusy, które pokrywają się, jeśli chodzi prawie o każdy rodzaj sportu.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jaka istnieje relacja między ciałem, a duchem u mężczyzny, dlaczego warto dbać o swój rozwój fizyczny i co można dzięki temu zyskać, koniecznie zajrzyj do artykułu o bieganiu, który napisał administrator naszej strony Mateusz, „biegnę, by dogonić moje serce”. Mateusz świetnie i wyczerpująco opisuje to zagadnienie, zatem nie ma sensu opisywać go po raz drugi:-)

20 rzeczy, które możesz zrobić z ojcem!

 

 

 

Podczas X Jezuickich Dni Młodzieży w Świętej Lipce odbyły się warsztaty o męskości prowadzone przez lidera naszej grupy Michała. Oto jeden z owoców tamtych spotkań:

Lista rzeczy, które uczestnicy postanowili zrobić z własnym ojcem:

1. Zapytać o przeszłość, opowieści z młodości
2. Iść do kina
3. Zostać po mszy w kościele i razem posiedzieć na modlitwie
4. Zagrać w ping – ponga
5. Jechać na mecz Polski podczas Mistrzostw Świata
6. Zdrobić coś zamiast Jego, wyręczyć
7. Poprosić Go o pomoc, radę
8. Wspólnie ustalić prezent dla mamy
9. Kajaki razem
10. Zadzwonić i spytać jak leci w pracy
11. Obejrzeć film, który Tata lubił gdy był młody
12. Korzystać z Jego umiejętności- poprosić by nauczył czegoś
13. Wspólne oglądanie filmików na YouTube – takich, które Go zainteresują
14. Siłować się na rękę
15. Iść na piwo
16. Nauczyć Tatę obsługi Excela
17. Przekopać ogródek
18. Na grzyby się wybrać
19. Wieczór zdjęć- opowieści, wspomnienia
20. Wspólnie wykonać jakąś akcję, misję

Niech będzie i dla nas inspiracją!

Anthony de Mello – Wezwanie do miłości

 

 Anthony de Mello

„Wezwanie do miłości”

  

„Autobus pełen turystów przemierza przepiękną okolicę: wokoło pełno jezior, gór, rzek i łąk. Ale zasłony w oknach są opuszczone i turyści nie mają najmniejszego pojęcia o tym, jaki widok rozpościera się na zewnątrz autobusu. Spędzają podróż na sprzeczkach, kto powinien zająć najbardziej honorowe miejsce w autobusie, kogo powinno się oklaskiwać i kto jest jest najbardziej godny zainteresowania…”

Większość do końca podróży zostanie w ciemnym autobusie. Chcesz zobaczyć co jest za zasłoną? Chcesz wyjść i cieszyć się pełnią życia? To jest możliwe, „dokładnie tu i teraz jesteś szczęśliwy”. Przeczytaj i przekonaj się, że tak jest.

Jest to książka o szokującej treści. Po jej przeczytaniu i przeżyciu będziesz innym człowiekiem. Odważysz się?

Opis z okładki:

„Wezwanie do miłości” prezentuje ostatnie medytacje Anthony’ego de Mello, autora słynnego „Przebudzenia”. Są to zapiski człowieka, który miał odwagę zobaczyć rzeczywistość i dlatego był pełen współczucia i miłości dla wszelkich istot i rzeczy; mistyka, który rozkoszował się wszystkim i niczym. Ich tematem jest przede wszystkim miłość i to, co ją utrudnia: przywiązania, pragnienia, żądza, chciwość, system wierzeń lub przekonań – jednym słowem uwarunkowania oraz sposób, w jaki można się od nich wyzwolić po to, aby wiedzieć, aby kochać. „Wezwanie do miłości” tworzy wraz z „Przebudzeniem” integralną całość, która pozwala głębiej i adekwatniej zrozumieć przesłanie Anthony’ego de Mello.”

Jesteśmy wspólnotą dorosłych mężczyzn. Wędrujemy z Bogiem do pełni męskości. Nasza misja to wzmacnianie fizyczne, psychiczne, a przede wszystkim duchowe mężczyzn z naszej wspólnoty Lew Judy i wszystkich mężczyzn. Tak, byśmy przez naszą męskość zbliżali się do Boga, służyli innym ludziom, poznali i przezwyciężyli samych siebie i panując nad sobą wolni żyli pełnią serca.