donboscopensoso

Ks. Jan Bosko, prawdziwy ojciec

Don_BoscoTym razem może w dość nietypowy sposób chciałbym przekazać coś ważnego na temat innego wzoru prawdziewego mężczyzny, wojownika. Bo kimś takim był żyjący w dziewiętnastowiecznych Włoszech ks. Jan Bosko. Można w internecie znaleźć wiele publikacji na jego temat, choć niestety wiele z nich przedstawiają go w sposób „cukierkowy”. Polecam dobry film produkcji włosko-brytyjskiej pt. Don Bosco, mówiący o najważniejszych wydarzeniach w jego życiu (można go znaleźć w całości na youtube). W tym miejscu chciałbym zacytować słowa ks. Marka Chmielewskiego, salezjanina, mówiące o jednym, bardzo ważnym aspekcie walki ks. Bosko o chłopaków, których znalazł na ulicy, i którym poświęcił swoje życie. Tym aspektem jest poświęcanie czasu ludziom, o których się walczy. Oddaję głos duchowemu synowi ks. Bosko…

„Ksiądz Bosko wykorzystywał każdą chwilę, aby być z wychowankami: uczestniczył w ich grach i zabawach, chętnie siadywał na trawie, podczas gdy jedni z nich bawili się, a inni otaczali ciasnym kręgiem swego księdza. Okazją do bycia razem z chłopcami był każdy posiłek. Jeden z jego przyjaciół, kanonik Ballesio wspomina: „Pamiętam go z refektarza wypełnionego chłopcami, którzy po posiłku graj, śpiewają, radośnie coś wykrzykują. Niektórzy stoją, inni siedzą na ławkach, jeszcze inni na stołach. Wokół księdza Bosko skupiło się mnóstwo głów. On zaś dostrzega wszystkich i o nikim nie zapomina. Do jednego skierował jakieś słowo, drugiego pogłaskał po głowie, jeszcze innemu posłał uśmiech. Wszyscy są szczęśliwi, ale najszczęśliwszy jest sam ksiądz Bosko. Być pomiędzy chłopcami, to była dla niego życiowa pasja”.

Ważna lekcja dla nas wszystkich, spadkobierców jego duchowej i pedagogicznej spuścizny. Aby wychowywać młodzież, trzeba z nią być. Wychowywać młodzież pisał pewien psycholog to rzecz łatwa, jeśli ma się cierpliwość kartuza, nerwy astronoma i niewielką potrzebę snu. Tak jak ksiądz Bosko. Jego sekret powodzenia w wychowaniu to tyle, co być z młodymi, przebywać pośród nich, być tam, gdzie oni przebywają.

primera-foto-de-don-bosco

Tajemnica obecności! Wystarczy być! Być z całym swoim bogactwem osobowości, uczuć, postaw, uśmiechu, sympatii. Taka obecność nie tylko pomaga młodym, ale na swój sposób wychowuje ich i uczy. W oparciu o takie doświadczenia warto podpowiadać im, aby w swoich środowiskach starali się być dla innych. Na przykład w chwilach wielkiej radości, którą łatwo dzielić z innymi. Albo w momentach trudnych doświadczeń, kiedy potrzeba obecności innych. A odwiedziny chorych kolegów, wizyty w szpitalu, w domu dziecka?

Ksiądz Bosko przypomina nam, że najprostszy sposób, aby zrozumieć młodych i doświadczyć ich miłości, polega na byciu tam, gdzie oni są i na przebywaniu wśród nich. Prosta, ale jakże trudna recepta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>