Cisza i trzy poziomy milczenia

 

Zapomniane leśne ścieżki, polne bezdroża, zielone jeziora łąk i skaliste górskie szlaki – każde z nich, nie ważne czy bardzo odległe, czy zupełnie bliskie, skrywa w sobie najcenniejszy skarb drogi – Ciszę. W przestrzeni wolnej od miejskiego zgiełku, w czasie odmierzanym rytmem kroków i biciem serca można pozostawić daleko za sobą wszelkie fikcje zrodzone w codziennej gonitwie roztargnionych myśli. Gdy świat zacznie nabierać kontrastu i nasycać się kolorami, gdy każdym zmysłem będziesz w stanie odczuwać smak rzeczywistości i ze zdumieniem spostrzeżesz jak realna jest twoja obecność – to znak, że udało się Tobie odnaleźć Ciszę.

Cisza

Cisza zdecydowanie nie jest teraz w modzie. Niewielu jej poszukuje, mało kto ceni jej towarzystwo, a kiedy przychodzi nieoczekiwanie, staje się zwykle nieproszonym gościem, którego należy jak najszybciej wyprosić za drzwi. Żyjemy w głośnych czasach. Każdego dnia ulice miast zamieniają się w morze decybeli – hałasują samochody, tramwaje, samoloty, maszyny budowlane. Z domów Ciszę wypierają wiecznie rozgadane telewizory i radia. Coraz częściej brakuje jej również w ludzkim wnętrzu zalanym muzyką sączącą się niemal nieustannie przez słuchawki lub nachalnie podgłoszone telefony. Jednakże pomimo zmęczenia i frustracji jakie budzi we współczesnym człowieku ten ogrom bodźców, wybiera on coraz szybszy bieg zamiast chwili wytchnienia. Dlaczego? Bo Cisza zabija. Cisza jest nudna. Nie wiadomo co z sobą robić, gdy tak nic się nie dzieje.

Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że ludzie dziś boją się Ciszy. Nie potrafią jej przyjąć, więc unikają jej jak ognia, a przez to coraz mniej o niej wiedzą. Dla przykładu – Ciszę powszechnie utożsamia się z Milczeniem, tak iż w świadomości niejednej osoby te dwa pojęcia to po prostu synonimy. Tymczasem Cisza nie polega tylko na zupełnym braku jakichkolwiek dźwięków, to przede wszystkim swoisty stan duszy, wewnętrzne usposobienie człowieka, umożliwiające mu lepszy kontakt z samym sobą i z Bogiem. Bóg mówi do człowieka w Ciszy… Być może odrzucamy ją właśnie ze strachu przed tym, co moglibyśmy wówczas usłyszeć?

Milczenie natomiast jest aktem woli, sprowadzającym się do wyłączenia naszych „nadajników”. Nie jest zatem, jak widać, Ciszą samą w sobie. Jednakże poprzez Milczenie można dojść do Ciszy. W jaki sposób? Przechodząc przez trzy poziomy milczenia.

Pierwszy poziom to milczenie ust i chyba najłatwiej go osiągnąć. Wystarczy tylko pozwolić zamilknąć własnej mowie, aby po pewnym czasie usłyszeć jak mówią nasze myśli.

Poziom drugi, zdecydowanie bardziej wymagający, to milczenie ciała. Nie jest tajemnicą, że za pomocą ciała komunikujemy znacznie więcej niż poprzez same słowa. Potrafimy niemało powiedzieć naszą postawą, gestami czy mimiką. Zamilknąć ciałem to znaczy sprawić, by przestało ono przekazywać te wszystkie sygnały, a to niestety nie jest takie proste. Jednak kiedy już się uda możemy spokojniej i uważniej przyglądać się sobie samym oraz temu, co dzieje się dookoła nas – każda chwila jest pełna zdarzeń, ciągle coś się dzieje.

Trzeci i ostatni stopień, to poziom milczenia serca. Niezmiernie trudno jest nakłonić do milczenia własne serce. Bardzo często pełno w nim niepokoju, różnych przywiązań, krzywd, strat, nienazwanych i stłumionych uczuć. Jak przepełniony wrzątkiem kocioł nad ogniskiem, tak serca nie znające Ciszy i wytchnienia kipią od nadmiaru różnych bodźców i zdarzeń. Wiele czasu należy poświęcić na wysłuchanie swego serca, aby mogło w końcu ze spokojem zamilknąć, lecz gdy to się stanie Cisza nie będzie nam więcej przeszkadzać – Cisza zamieszka w nas.

Kto odnalazł Ciszę, ten dobrze wie, iż posiadł ogromny skarb. Człowiek taki potrafi bowiem zrozumieć opowieści wiatru, pokochać śpiew strumieni, chichot ptaków i czułe szepty letnich traw. Całe jego życie przemienia się w nieskończony dialog z Bogiem.
Autor tekstu: Jacek Blumensztajn
Źródło: http://nieodpartapotrzeba.blogspot.com/

2 myśli nt. „Cisza i trzy poziomy milczenia”

    1. Znam i mieszkam z kimś bardzo modlącym się.
      Ta osoba mawia że cisza w jej domu to dla niej zabójstwo.Musi coś grać iiitp.etc
      Mawiam nie słyszysz nawet swego sumienia ..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *