Chrześcijańskie aplikacje na androida – przegląd

Spacerujesz sobie w parku i w pewnym momencie dostrzegasz osobę siedzącą na ławce, trzymającą w ręku telefon i intensywnie patrzącą w ekran, co rusz przesuwając coś na nim. Myślisz: „pisze sms”, „pewnie przegląda coś w internecie”, „szuka numeru, pod który zaraz zadzwoni” (…). A być może ta osoba właśnie w tym momencie… modli się?

Będąc w kościele czy w kaplicy adoracji zdarza mi się widzieć osoby, które przesuwają coś na swoim dotykowym ekranie doprowadzając nieraz w ten sposób starsze panie do spojrzeń niepozbawionych wyrzutów. Ja jednak nie podejrzewam ich z miejsca o przeglądanie facebooka czy poczty w tym momencie, gdyż wiem, że bardzo możliwe jest, że mają oni włączoną jedną z aplikacji, o których zaraz przeczytasz.

Jedną z nich, którą zapewne większość zna, może nawet ma już zainstalowaną, jest „Pismo Święte”, które zawiera czwarte tłumaczenie Biblii Tysiąclecia. Poruszanie się po niej jest bardzo proste i wręcz intuicyjne. Jeśli wybierzemy opcję „Czytaj” wyświetlą nam się wszystkie księgi podzielone na Stary i Nowy Testament. Dalej wybieramy rozdział, od którego chcemy zacząć czytać i możemy przejść do lektury. Tekst oczywiście można powiększać i pomniejszać, a także kopiować czy dodawać zakładki do fragmentów, do których zamierzamy potem wrócić. Znajdziemy tam również wyszukiwarkę, która po wpisaniu jednego słowa znajdzie nam każde jego użycie w Piśmie. W tej aplikacji możemy też sprawdzić czytania z danego dnia czy skorzystać z modlitewnika. Znajdziemy w nim przede modlitwy codzienne, a także koronki, litanie, Modlitwy do Ducha Świętego, Maryi, Pana Jezusa, Św. Rity i w wielu różnych intencjach.

Pismo św.Drugą aplikacją, z której sam korzystam jest Modlitewnik. Zyskał sobie moją sympatię głównie dzięki temu, że posiada bardzo szeroki katalog modlitw, który jest na bieżąco uzupełniany(sam kilkukrotnie podsyłałem autorowi sugestie, które wprowadzał do aplikacji na moją prośbę). Ponadto aplikacja ta posiada możliwość dodania wybranej modlitwy do folderu „Ulubione” dzięki czemu nie trzeba szukać jej po innych katalogach, a po prostu dodać „gwiazdkę” i mieć dostęp do danego tekstu po dwóch kliknięciach. Rozpiętość modlitw jest bardzo szeroka i nie będę tu się rozpisywał na ten temat. W modlitewniku znajdziemy też rozważania różańca, drogi krzyżowej czy rachunek sumienia(opisy metody ignacjańskiej). Szkoda jednak, że nie można wpisać własnej modlitwy(edit: najnowsza wersja Modlitewnika daje taką możliwość!). Możemy dopasować wygląd ekranu do swoich potrzeb, podzielić go na dwie części, a także wyłączyć blokowanie ekranu na czas modlitwy tak, aby wygaszacz nie włączył nam się w nieodpowiednim momencie.
modlitewnik

 Z tych dwóch aplikacji korzystam sam, mimo że jestem raczej zwolennikiem papierowych wersji, to jednak czasem jest mi po prostu wygodniej. Jeśli chodzi o liturgię godzin nie przekonam się do wersji elektronicznej, jednak moi koledzy korzystają z Lectio divina. Łączy się ona z internetem, dzięki czemu mamy dostęp do tekstów na dany dzień, jednak wiąże to się z koniecznością posiadania łącza internetowego. Z drugiej strony, gdyby nie to, musielibyśmy poświęcić naprawdę sporo pamięci telefonu.

laudate

Kolejną aplikacją, której nie mam, ale polecić warto jest np. Laudate, a więc ponoć największa dostępna chrześcijańska aplikacja na androida. Znajdziemy tam czytania na każdy dzień, modlitwy, ale również dokumenty kościoła, jak np. encykliki. To także jedyna aplikacja, która daje możliwość dodania własnej modlitwy.

Są również aplikacje, które przypadną do gustu zwłaszcza osobom często podróżującym. Są to np. Msze.pl czy Noc Konfesjonałów. Pierwsza z nich służy nam pomocą, kiedy znajdziemy się w nieznanych okolicach i wcześniej nie sprawdziliśmy gdzie moglibyśmy w danej miejscowości pójść na Mszę świętą. Druga z nich oprócz przygotowania do spowiedzi pomoże nam znaleźć parafię biorącą udział w akcji całonocnych spowiedzi.

Telefony komórkowe posiadają coraz więcej różnorodnych funkcji, które bądź to ułatwiają, bądź tu urozmaicają, ale i czasami komplikują nam życie. Jednak, jak widać, są i takie, dzięki którym mamy możliwość spełnić propozycję z listu do Tesaloniczan, który zachęca, aby modlić się nieustannie.

Wymieniłem tu jedynie aplikacje, z którymi sam miałem większą lub mniejszą styczność. A czy Wy korzystacie z innych aplikacji modlitewnych? Jeśli tak, polećcie w komentarzach.

(W najbliższym czasie pojawią się aplikacje takich stron jak www.modlitwawdrodze.pl jak i deon.pl, których recenzje również przedstawimy).

Jedna myśl nt. „Chrześcijańskie aplikacje na androida – przegląd”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *