Archiwum kategorii: Męska książka

Książki dla mężczyzn.

Bokser z Auschwitz

Gdybym był nauczycielem historii, to co najmniej jedną lekcję poświęciłbym postaci Tadeusza Pietrzykowskiego. I nie zwracałbym uwagi na to, że program nauczania tego nie obejmuje. Drugie co bym zrobił, to poszedł do nauczyciela od w-fu i spytał czy czytał książkę „Bokser z Auschwitz. Losy Tadeusza Pietrzykowskiego” i czy mówił uczniom na zajęciach o tym bokserze, który podczas II Wojny Światowej znalazł się w Auschwitz i nokautował na ringu samych Niemców.

Czytaj dalej Bokser z Auschwitz

Dziennik nie z tej ziemi i nie tylko dla kobiet

Chciałem podzielić się z Wami moim doświadczeniem i tym jak odmieniło się moje życie po przeczytaniu pewnej książki. Spisane w niej wspomnienia autorki tekstu, są dość nietypowym dialogiem człowieka z Bogiem… tak, tak zgadza się… jeśli jeszcze nie wiecie o kim mowa, to już Was uświadamiam. Chodzi oczywiście o dzienniczek św. s. Faustyny. Miałem sporo oporów żeby się do tego zabrać, tym bardziej, że zamiast czytać książki wolę komputer, kino, wyjść gdzieś, a cały dzienniczek trochę waży. I tak postanowiłem czytać sobie codziennie w autobusie podczas dojazdu do pracy, co z reguły zajmuje mi 40min.

Czytaj dalej Dziennik nie z tej ziemi i nie tylko dla kobiet

Święty romans???

 

Nie wiesz jak zabrać się do relacji z Bogiem? Masz do niego żal za Twoją trudną przeszłość? Albo jesteś w Kościele już wiele lat, ale Twoje serce przeszywa uczucie pustki i bezsensu tych religijnych praktyk? A może czytałeś „Dzikie serce” i chcesz więcej?

Oto przed Tobą „Boże zaproszenie do przeżycia piękna, bliskości i przygody, za którymi tęsknisz”. 

swiety romans

Jeśli znasz autora „Dzikiego serca” to wiesz, że to nie może być zwykła książka – to wezwanie! John Eldredge i jego przyjaciel Brent Curtis zabierają nas w podróż na dno naszego serca i do serca Boga. Czy może być bardziej niebezpieczna, tajemnicza i nieodkryta przestrzeń? Czy można wyruszyć w bardziej ekscytującą podróż? Jeśli tęsknisz za wielkimi przygodami, pięknem zapierającym dech w piersiach i bliskością, która jest całkowitym spełnieniem Twoich pragnień ta książka może Ci pomóc.

PS.”Święty romans” jest pierwszą książką Johna Eldredga, powstał na kilka lat przed „Dzikim sercem” i można w nim odnaleźć początki tej niesamowitej historii.

„Cień Ojca” – opowieść o św. Józefie

Ewangelia niewiele mówi na temat świętego Józefa, przez co, na podstawie jej kart, trudno jest zbudować jego miarodajny obraz. Jednak ludzka dociekliwość robi swoje i powstają różne teksty, które starają się nam przybliżyć tę postać. Jednym z tych, które warto polecić jest na pewno powieść “Cień ojca”, autorstwa Jana Dobraczyńskiego.

Szopka-betlejemska

Dobraczyński skupiał swoje zainteresowania literackie wokół tematów biblijnych. Jego dzieła mają niesamowitą wartość, gdyż dzięki nim możemy dowiedzieć się więcej o kulturze i zwyczajach panujących w czasie, kiedy rozgrywały się znane wszystkim historie biblijne. Przybliża nam ich kontekst, tworząc jednocześnie kawałek dobrej literatury.

“Cień ojca” jest kolejną, po “Grom uderza po raz trzeci”(przybliża postać świętego Jana Chrzciciela), książką jego autorstwa, po którą sięgnąłem. Teraz jednak chciałbym skupić się na pierwszej z nich, opowiadającej o św. Józefie, oblubieńcu. Autor przedstawia go jako bardzo pokornego  i bogobojnego mężczyznę oraz, co wyróżniało go wśród jemu współczesnych, mającego niesamowity szacunek do kobiet.

Należy zdać sobie sprawę, że niełatwo jest napisać powieść opartą na historii, którą wszyscy znają. Autor musi wówczas wejść w te wszystkie momenty, gdzie znalazły się jakieś niedopowiedzenia i w ciekawy oraz niezbyt ryzykowny sposób wypełnić je treścią. Dobraczyński bardzo dobrze sprawdza się w tej roli. Tworzy realistyczne opisy Józefa i jego historii, pobudza wyobraźnię opisując moment, kiedy ten po raz pierwszy zobaczył Maryję. Doskonale wczuwa się też w psychikę mężczyzny, który zostaje postawiony przed wyzwaniem wychowania mesjasza. Świetna empatia pisarza pomaga nam zrozumieć dylematy, jakie dręczyły świętego Józefa, spojrzeć jego oczami na Maryję, a także poznać lepiej Ją samą. Któż bowiem znał Matkę Boga lepiej niż jej mąż?

Zachęcając, ale nie zdradzając zbyt wiele z treści tej powieści, powiem tylko tyle, że przeczytanie książki Dobraczyńskiego to bardzo dobry sposób na to, by poznać Świętą Rodzinę, a także nauczyć się jej członków kilku rzeczy, przede wszystkim pokory, modlitwy, a także postawy zawierzenia wobec Najwyższego.

A Wy jesteście w stanie wymienić jakieś godne polecenia książki o św. Józefie?