8 fałszywych przekonań bydlaka, który jest w Tobie

Czy zauważasz czasem, że jest w Tobie jakby druga osoba? Ktoś kto nieustannie kombinuje jak tylko sobie samu zrobić dobrze nie patrząc na innych. Ktoś, kto mimo, że tego nie chcesz szybko wybucha gniewem, przeklina, krzyczy na bliskich, wykorzystuje innych, korzysta z pornografii, rozbiera oczami kobiety na ulicy, nie zna umiaru w piciu i jedzeniu… A w konsekwencji ktoś, kto ma gdzieś Boże przykazania i przede wszystkim przyjaźń z Bogiem. Jeśli wiesz kogo mam na myśli to witaj w klubie tych, którzy zmagają się ze swoim wewnętrznym zdrajcą.

Święty Paweł tak o nim pisał: „Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę – to właśnie czynię. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech. Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, [co wiedzie ku] tej śmierci?”

Chrześcijaństwo generalnie nazywa tego kogoś starym człowiekiem, John Eldredge w „Dzikim sercu” pisał o wewnętrznym zdrajcy, ale spotkałem jeszcze parę innych, bardziej dosadnych określeń takich jak bydlak, świnia (czy wieprz) lub też wampir, żarłok czy bestia. Generalnie chodzi tu o najgorsze określenia jakie znamy opisując człowieka, a przytaczam te nazwy, tylko po to,  by każdy mógł znaleźć coś co trafi do niego i pozwoli mu bardziej zrozumieć poruszane kwestie. Okazuje się, że Twój wewnętrzny zdrajca, kieruje w swoim zachowaniu pewnym wzorem, który opiera nad podszeptach naszego przeciwnika. Rozpoznanie tego wzoru może pomóc Ci w walce o wolność. Zanim przejdziemy do rzeczy jeszcze dwie uwagi.

Uwaga 1. Artykuł powstał na bazie tekstu o 8 duchach zła Ewagriusza z Pontu i po wysłuchaniu rekolekcji benedyktyna ojca Szymona Hiżyckiego. Myślę, że zdecydowanie warto po lub przed przeczytaniem tego artykułu wysłuchać rozważań ojca Szymona, szczególnie, że wyjaśnia on wiele szczegółów. Link do rekolekcji: http://ps-po.pl/category/osiem-duchow-zla/

Uwaga 2. Artykuł zawiera drastyczne słownictwo i opisy. Zostały one użyte nie po to, by epatować złem, ale by wyraźnie pokazać i zdemaskować działanie zła.

1. Obżarstwo

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „Muszę TO mieć za wszelką cenę i to natychmiast, by było mi dobrze!!!”

gluttonyPożeram rzeczywistość, a jednocześnie nie mogę nażreć się tą rzeczywistością. Chcę zjeść wszystko, chcę być non stop nasycony, chcę być zawsze na sto procent, chcę żeby zawsze było mi dobrze. Dla każdego będzie się trochę różnić. Nałogi na pewno są takim obżarstwem, ale w ogóle mamy wiele innych możliwości. Może próbujesz nażreć się bliskością innych i nie możesz być sam, może próbujesz nażreć się akceptacją innych, podziwem innych, pożerasz poczucie bezpieczeństwa, popularność np. na Facebooku, musisz być na każdej imprezie, uczestniczyć w każdym wydarzeniu… Ogólnie chcesz zażreć na śmierć… swój największy strach, tak żeby wreszcie było Ci dobrze i to za wszelką cenę.

2. Nieczystość

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „Mam Cię w dupie, jesteś mi potrzebny/a tylko po to, by było mi dobrze!”

nieczystoscW tym obżarstwie zaczynam traktować, używać ludzi jak rzeczy. Również Boga mogę traktować jak rzecz. Oni są mi jedynie potrzebni do tego żebym mógł się nażreć, a gdy przy ich pomocy nie mogę się już nażreć to ich wyrzucam. To może być znów wiele różnych dróg, na przykład pomiatanie ludźmi, bo mam nad nimi władzę, ale taką najbardziej niską i brutalną formą jest wykorzystanie kogoś zarówno w sposób psychiczny jak i fizyczny, czyli pornografia, gwałt na drugiej osobie po to żeby mi było dobrze.

3. Chciwość

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „Muszę mieć TEGO więcej, więcej, kurwa więcej!!!”

chciwoscPotrzebuję coraz więcej i więcej, by zaspokoić mój głód, tylko, że nic nie zaspokaja tego głodu. A jednak myślę, że jeśli będę miał to i to, albo zrobię to i tamto, to w końcu zaspokoję swój głód. Ale kiedy już to mam, to głód i tak wraca. A ja rozglądam się za następnym obiektem pożądania i coraz bardziej staję się niewolnikiem.

4. Gniew.

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi:”Kurwa! Kurwa! Kurwa!”

Scream

Wkurzam się na to, że nie mogę zaspokoić mojego głodu. Wkurzam się na innych ludzi, że nie chcą mi dawać tego czego chcę i na świat, że nie chce mi dawać tego czego chcę. Wkurzam się na Boga, że nic z tym nie robi i na siebie, bo nie radzę sobie ze swoim życiem. Wpadam w szał.

5. Smutek.

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „To nie ma sensu”

smutekGdy gniew się wypala, pojawia się w smutek. Smutek, który nie jest tylko uczuciem, ale jest przekonaniem o bezsensie, a najbardziej postawą, którą chce nadal utrzymywać, nie chcę z niego wyjść. Tkwienie w nim może być grzechem. Jest bardziej jak rozpacz.

6. Acedia.

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „_________. Rzucam to wszystko.”

acediaWycofuję się z życia i uciekam. Albo w jakąś nową aktywność, czyli „obżarstwo” albo w koniec czyli samobójstwo.

7. Próżna chwała.

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „Jestem WIELKI!.”

chwalaUdało Ci się pokonać sześć wcześniejszych demonów? Ale najtrudniejsze jeszcze przed Tobą.  Zaczynasz myśleć, że to Ty jesteś źródłem siły i swojego sukcesu, to Ty sam pokonałeś demony. I myślisz sobie, że już jesteś ekspertem i możesz radzić innym. Stąd już tylko krok do pychy…

8. Pycha. 

Twój stary człowiek, to bydle, które jest w Tobie mówi: „Boga nie ma. To ja jestem Bogiem!”

pychaTylko ja jestem panem swojego losu, Bóg nie jest mi do niczego potrzebny, a pewnie w ogóle nie istnieje i nie ma życia po śmierci. Więc mam w dupie cały świat i będę robił co tylko mi się podoba. Taka postawa może Cię zaprowadzić do ostatecznego końca, śmierci wiecznej, czyli odejścia od Boga. Takie miejsce nazywa się  piekło.

Podsumowanie

Już po wszystkim. Teraz warto przyjrzeć się sobie. Czy jest w moim życiu nieustannie powtarzający się wzór zła? Jaki głód chcę tym zachowaniem zaspokoić? Czego tak bardzo się boję i czego tak bardzo pragnę za wszelką cenę? Jeśli znajdziesz odpowiedzi na te pytania, to może być pierwszy krok do wolności. Za jakiś czas postaram się napisać o tym co zrobić, by pokonać swojego wewnętrznego zdrajcę. Powodzenia w walce bracie!

Michał

One thought on “8 fałszywych przekonań bydlaka, który jest w Tobie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *